Pewnego dnia Kasia napisała do mnie e-maila czy mógłbym wykonać Jej i mężowi sesję plenerową. Bardzo chętnie podjąłem się tego zlecenia. Umówiliśmy się na początek na krakowskim Kazimierzu by później zakończyć naszą przygodę plenerową na Wawelu przy zachodzie słońca w miejscu, w którym się zaręczyli :)












Brak komentarzy:
Prześlij komentarz